Pewnego dnia nadszedł dzień że postanowiłem zabrać się za kształtowanie swojego ciała, okres ten przypadł na mój pobyt w Anglii. Miasteczko typowo fabryczne, znalazłem siłownię odpowiednią dla siebie, blisko lokalu i dużo mieszkańców Polski tam uczęszczających. Pierwsze złudzenie było oszałamiające. Dziesiątki maszyn, bieżni, ławeczek prostych, skośnych. Zobaczyłem sprzęt treningowy i poprosiłem pierwszego lepszego polaka o pomoc przy “rozgryzieniu” wszystkich maszyn – co do czego służy. Moim priorytetem było nabranie masy ,więc trening i dietę ułożyłem w tym kierunku z poradą tego napotkanego kolegi który okazał się trenerem kulturystyki. Bardzo prędko zrozumiałem o co w tym Ci chodzi, kolega wytłumaczył mi że trening powinien trwać ok 1,pięć h max z rozgrzewką (do tego celu wykorzystywałem bieżnie lub rowerek stacjonarny )gdyż po godzinie treningu przestaje sie wydzielać hormon wzrostu który jest automatycznie pobudzany wraz z wysiłkiem, trening powinien być robiony z dużą uwagą i z obciążeniem odpowiednim do moich możliwości. Po kilku tygodniach treningu na “sucho” mój kolega z którym regularnie trenowałem podpowiedział mi żebym kupił wiele odżywek które pomogą mi tworzyć solidniejsze mięśnie. Na szczęście sklep z odżywkami był na siłowni zatem od razu kupiłem odżywkę białkową, gainera, witaminy , a oprócz tego aminokwasy BCAA. Wyliczyliśmy że to posiada mi starczyć na dwu miesięczny cykl masowy. Nie ukrywam ze zakup tych odżywek i suplementów wpłynął na mój zapał do trenowania jeszcze bardziej. Czułem z dnia na dzień jak mięsnie stają się coraz twardsze i masa mojego ciała z tygodnia na tydzień się podnosi. Po skończeniu cyklu masowego moja waga podniosła sie o 8 kilogramów. Z każdym następnym dniem coraz bardziej pokochałem te żelastwa znajdujące się na siłowni. Wiem że te wspaniałe efekty zawdzięczam kupionym odżywkom spółki Trec. Koniec mojego cyklu masowego przypadł na maj. Zbliżające się wakacje zmobilizowały mnie ażeby przejść na cykl zwany wśród kulturystów rzeźbą bądź redukcją tkanki tłuszczowej. Kolega dobrał mi stosowny trening oraz dodatkowo odżywki i suplementy. Trening polegał na krótszych przerwach miedzy seriami, większą ilością powtórzeń , a oprócz tego dietą ukierunkowaną na przewagę białka. W siłowniowym sklepie zaopatrzyłem sie w matrix białkowy (izolat, koncentrat, kazeinian) glutaminę która miała za zadanie osłonić moje mięśnie przed rozpadem w trakcie intensywnego treningu, oraz spalacz tłuszczu.
05/30/2010
No Comments »
No comments yet.
RSS feed for comments on this post. TrackBack URL