A wiec to było tak .
Za górami za lasami za siędmioma morzami żyła sobie śnieżnobiała kartka papieru. Pewnego dnia zjawił się u niej człowiek który powiedział:
- Droga kartko jak dasz się pociąć i pomalować spełnię Twoje trzy życzenia
A kartka na to :
- Ja kartka kreda matowa mam takie niezbyt duże pytanie a po co człowiecze chcesz mnie pociąć??
Na to rzekł człowiek :
- Będziesz służyć potomnym zrobimy z Ciebie wizytówki, które będą rozprowadzane na cały świat będziesz ubrana w piękne kolory , wszyscy ludzie będą zachwycać się Twoim wdziękiem.
Kartka potrzebowała czasu do namysłu. Umówiła się z człowiekiem ze jak miną trzy dni i trzy noce, jak klepsydra przesypie się trzy razy kartka da odpowiedź. Długo się zastanawiała , nie mogła spać ani jeść. Rozważała sobie za i przeciw :
, Wiodę w tej chwili beztroskie spokojne życie na końcu świata i mam oddać swe ciałko na jakieś wizytówki firmowe i to dla ludzi” – myślała
Ale z drugiej strony w każdej chwili marzyła o tym aby zwiedzić cały świat, by zrobić coś pożytecznego, cos szalonego. Minęły trzy dni i trzy noce, klepsydra przesypała się trzy razy i przyszedł człowiek i rzekł :
- KARTKO BIAŁA KREDO jaka jest Twoja decyzja?
A Kartka na to :
- Długo myślałam, nie spałam, nie jadłam ale w końcu podjęłam decyzję, chce służyć innym pragnie ujrzeć świat, chcę być przydatna na tym świecie ZGADZAM SIĘ
Człowiek za tem powiedział :
- Dziękuję Wszyscy ludzie kartko za Twoje słowa, jesteś dobrym i szlachetnym papierem i oczywiście nie pożałujesz spersonalizowanej wyborów. A w tym momencie powiedz jakie są twoje trzy życzenia
Na to kartka się uśmiechnęła i powiedziała :
-Dobry człowieku dziękuję za dotrzymanie Twojej obietnicy, ale w każdej chwili kierowałam się w życiu bezinteresownością, chęcią pomocy innym bez oczekiwania na zapłatę i teraz także nie chcę nic od Ciebie. Obiecaj mi jedynie ze zadbasz o to ażeby cały świat mógł korzystać, żebym stała się potrzebna Ci ludziom i żebyście cieszyli się z posiadania takiej małej wizytóweczki, która będę.
Człowiek zgodził się i kartka odjechała z człowiekiem do magicznego miejsca drukarni. Jechali mijając wysokie góry, morza doliny. Kartka nie mogła napatrzeć się widokom które ja otaczały
i nie mogła doczekać się by dotrzeć do tego magicznego miejsca drukarni, o którym tak dużo w drodze opowiadał jej człowiek. Gdy w końcu dojechali na miejsce Kartka nie mogła napatrzeć się na maszyny, które znajdowały się w drukarni, taśmy które na prywatnych ramionach nosiły tysiące kolorowych ulotek, kalendarze, plakatów. Chwilami kartka dostawała aż zawrotów głowy. Wszyscy ludzie się do niej uśmiechali, wszędzie było tak uroczo tak tęczowo od kolorów. Z uśmiechem na ustach Kartka wówczas pomyślała:
CIESZĘ SIĘ ŻE TU JESTEM TO BYŁA Wspaniała DECYZJA.
Po kilku latach cały świat nie mógł obejść się bez wizytówki , kupowano wizytówki przeróżne :
malowane z ozdobnymi nadrukami, z pięknymi zdjęciami , drukowano specjalne wizytówki na zamówienie, tłoczone .A kartka cieszyła się ze mogła pomóc przy okazji zobaczyć świat. Człowiek dotrzymał złożonej obietnicy. Do tego w magicznym miejscu drukarni Panna Kartka czy raczej już wizytówka poznała przepięknego kawalera Kalendarza, który podbił jej serce i stali się od tej pory nie rozłączni. Doczekała się pięknego potomstwa i żyła długo i szczęśliwie. I żyje i służy nam wszak po obecnie dzień, a bez niej świat byłby smutny, szary i ponury.
01/07/2010
Bajka o małej wizytóweczce
No Comments »
No comments yet.
RSS feed for comments on this post. TrackBack URL